kaires_puses_index
 
 
  
  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 





Rodzinnie i sportowo w Grygajciach

Rodzinne święto sportu zgromadziło w niedzielne popołudnie mieszkańców Grygajć i okolic. Ducha sportowej rywalizacji nie brakowało – dorośli zmagali się w siatkówce, a dzieci wzięły udział w wesołych rywalizacjach. U małych i dużych spore dawki adrenaliny wyzwoliło wspólne przeciąganie liny.


 Rodzinne święto sportu w Grygajciach (gmina Szaterniki) odbyło się już po raz czwarty.

„Cieszymy się, że to święto stało się tradycyjne i odbywa się co roku” – witając zebranych powiedziała jedna z organizatorek, kierownik Filii w Grygajciach Wielofunkcyjnego Ośrodka Kultury w Rudominie, Halina Starykowicz. Święto zorganizowane zostało wspólnie ze starostwem Szaterniki oraz wielkim miłośnikiem sportu – Czesławem Pociejem, który czuwał nad programem święta.

„Wszyscy rodzice i dziadkowie chcą, aby nasze dzieci i wnuki były silne, ładne, wysportowane, posłuszne, pracowite i żeby były dobrymi ludźmi. Żeby starały się zmienić na lepsze naszą wieś Grygajcie i całą gminę. To dlatego organizujemy takie święto, żeby dzieci umiały nie tylko wygrywać, ładnie się wspólnie bawić, ale też przegrywać” – powiedział starosta Szaternik Wiesław Starykowicz, zapraszając do udziału w rywalizacjach sportowych.

Dzieciaki wypróbowały swych sił w rozmaitych sztafetach, „kwadracie”, rzucaniu rzutkami oraz wielu innych wesołych konkurencjach. U małych i dużych spore dawki adrenaliny wyzwoliło wspólne przeciąganie liny. Dorośli i młodzież zmagali się w siatkówce, która, jak zaznaczył Pociej, jest ostatnio bardzo popularna w Grygajciach i każdego wieczoru na boisku ludzie uprawiają ten sport.

„Celem imprezy jest integrowanie rodzin poprzez sport” – powiedział Pociej. Dodał, że przygotowano też konkursy dla aktywnych rodzin.

Kibicować małym i dużym sportowcom przybył także radny samorządu rejonu wileńskiego, a prywatnie mieszkaniec Grygajć Tadeusz Andrzejewski oraz sołtys Henryk Ulewicz. „Serce mi rośnie widząc tyle młodzieży” – powiedział radny.

„Oddaję honory naszemu Czesławowi Pociejowi, który z autentycznego powołania robi bardzo dobre rzeczy. Nie tylko integruje młodzież, ale też przyzwyczaja ją do treściwego spędzania czasu, wzbudza w niej zainteresowanie sportem” – w rozmowie z naszym portalem mówił Andrzejewski. Bo jak zaznaczył, z własnego doświadczenia wie, że sport bardzo pomaga młodym dokonywać w życiu dobrych wyborów i pomaga w każdym aspekcie: uczy dyscypliny, poprawia kondycję.

Radny podkreślił, że rodzinne święto sportu w Grygajciach to udana impreza. Jak bardzo jest potrzebna dla mieszkańców świadczy fakt, zaznaczył, że do jej zorganizowania przyczyniło się wielu młodych miejscowych sponsorów. Jak również kierownik Filii w Grygajciach jest „entuzjastką takich rodzinnych spotkań. „To piękna integracja całej społeczności” – podsumował Tadeusz Andrzejewski.

Sportowe święto w Grygajciach organizowane jest na początku i w końcu lata.


Iwona Klimaszewska

Fot. W. Jusiel

L24.lt

Shadow up