*alt_site_homepage_image*

Osiągnięcia, które stały się dumą rejonu wileńskiego

decoration

W sobotę, 17 stycznia, Samorząd Rejonu Wileńskiego uhonorował osoby, które swoimi osiągnięciami przyczyniają się do promocji rejonu zarówno w kraju, jak i za granicą. Laureaci wyróżnili się w różnych dziedzinach – od kultury i sztuki, przez innowacje i biznes, po sport oraz działalność charytatywną.

Uroczyste wręczenie dorocznych nagród odbyło się po raz drugi w historii rejonu wileńskiego.

„Cieszy fakt, że inicjatywa tych nagród, zapoczątkowana w 2024 roku, rozwija się pomyślnie i staje się istotną tradycją – tradycją dostrzegania, doceniania i wyrażania wdzięczności tym, którzy przyczyniają się do rozwoju rejonu wileńskiego.

Rejon wileński to nie tylko malownicze krajobrazy i bogata pamięć historyczna. Przede wszystkim to ludzie – ci, którzy tworzą wspólnoty, wychowują młode pokolenia, pielęgnują kulturę, religię i tradycje, wzmacniają opiekę społeczną i zdrowotną, zakładają i rozwijają przedsiębiorstwa, promują rejon na arenach sportowych, w nauce i sztuce. To osoby, które swoją pracą i przykładem inspirują, integrują społeczność i pokazują, czym jest prawdziwe oraz szczere liderstwo” – mówił podczas uroczystości mer rejonu wileńskiego, Robert Duchniewicz.

Ceremonia odbyła się w Szkole Sztuk Pięknych w Rudominie, gdzie nagrodzono dziesięciu laureatów.

Jak podkreśla wicemer rejonu wileńskiego, Edita Tamošiūnaitė, jednocześnie przewodnicząca komisji ds. nagród za zasługi dla rejonu wileńskiego i jego mieszkańców, komisja miała wyjątkowo odpowiedzialne zadanie.

„Otrzymaliśmy 59 zgłoszeń – 59 historii, 59 odmiennych życiowych ścieżek, pełnych poświęcenia, talentu, wytrwałości i miłości do rejonu wileńskiego. Za każdym nazwiskiem kryją się ludzie, wspólnoty, doświadczenia i losy. To nie tylko liczby – to żywe historie” – mówiła E. Tamošiūnaitė.

Część laureatów podzieliła się opowieściami o swojej działalności, jej znaczeniu dla społeczności oraz o tym, co nagroda znaczy dla nich osobiście.

Katarzyna Cibulskė została uhonorowana za ożywienie tradycji gry na cymbałach. Od młodości marzyła o nauce gry na tym instrumencie, który jednak był trudno dostępny, a miejsc, w których można było się jej uczyć, po prostu nie istniało. Jej przygoda z cymbałami rozpoczęła się przypadkiem, gdy dowiedziała się, że instrument znajduje się w Centrum Kultury w Niemenczynie, lecz nikt na nim nie gra. Katarzyna postanowiła to zmienić. Dziś aktywnie dąży do odrodzenia tej zapomnianej tradycji.

„Czuję się uhonorowana. To nie tylko osobiste osiągnięcie, lecz także silna motywacja do kontynuowania rozpoczętej działalności” – mówi K. Cibulskė.

„Największą inspiracją do mojej pracy na rzecz rejonu i jego mieszkańców jest głęboka więź z tym miejscem – to tu są moje korzenie. Chcę ożywiać dawne tradycje i pielęgnować istniejące, ponieważ pomagają one rejonowi wileńskiemu zachować swój unikalny charakter kulturowy” – dodaje Katarzyna.

Jej zdaniem tradycja gry na cymbałach wywodzi się z rejonu wileńskiego i nie powinna popaść w zapomnienie – należy ją odrodzić i upowszechnić, podobnie jak tradycję wiązania palm wielkanocnych. Kultywowanie tych zwyczajów przyczynia się do wzmacniania tożsamości rejonu oraz budowania silnej, solidarnej wspólnoty.

„Ważne są również wartości takie jak szacunek dla dziedzictwa, współpraca i otwartość na różnorodność. Trzeba łączyć tradycje z nowoczesnymi pomysłami, wzmacniając więź między starszym a młodszym pokoleniem” – podkreśla Katarzyna.

Cymbalistka nie ukrywa, że jej działalność spotkała się z dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców Niemenczyna, jak i innych miejscowości rejonu wileńskiego.

„To znacząco przyczynia się do ochrony dziedzictwa muzycznego. Mieszkańcy mają okazję poznać unikalny instrument, nauczyć się gry na nim i uczestniczyć w kultywowaniu tradycyjnej kultury. Nawet w stolicy takich możliwości nie ma – to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi i widoczni” – podsumowuje Katarzyna.

Tadas Šileika również łączy swoje życie z muzyką. Został uhonorowany za przywództwo pedagogiczne i tworzenie innowacyjnych metod nauczania muzyki. Pracując w Gimnazjum „Verdenė” w Podbrzeziu, mówi, że największą motywacją są ludzie, z którymi ma kontakt, oraz wiara w to, że wspólnie można zrobić coś dobrego.

„Czuję się szczęśliwy, mogąc aktywnie działać w obszarze społecznym, pedagogicznym i artystycznym. Wszystkie te dziedziny są dla mnie nie tylko bardzo interesujące, ale też wartościowe. Ta nagroda pokazuje, że w tym życiu robię coś dobrze” – przyznaje pedagog.

Jednak jak dodaje, byłoby to niemożliwe bez pewnych wartości.

„Dla mnie ważny jest szacunek dla innych i poczucie odpowiedzialności. Nie wierzę jednak, że można je osiągnąć sztucznie. Wspieranie właściwej kultury – promowanie otwartego myślenia, dzielenie się pracą, angażowanie młodzieży w podejmowanie decyzji, wszechstronne wykształcenie – wierzę, że to naprawdę przyczynia się do celu” – mówi T. Šileika.

Jest też dyrygentem, kierownikiem orkiestr i kompozytorem. Na pytanie, które ze swoich dotychczasowych osiągnięć uważa za najważniejsze dla lokalnej społeczności, odpowiada:

„Niekoniecznie najważniejsze, ale osobiście jedno z najprzyjemniejszych to założenie orkiestry w Padbrzeziu. Tworzono ją od zera, co wymagało opracowania nowej metodologii nauczania, ponieważ wcześniej stosowane, w obliczu szybko zmieniającego się społeczeństwa, stały się nieskuteczne. Wciąż wiele rzeczy pozostaje do zrealizowania, ale wierzę, że jesteśmy na właściwej drodze – jesteśmy rozpoznawalni, dobrze oceniani, dajemy radość publiczności, a lokalnej społeczności – dumę” – mówi Šileika.

Radosną wiadomość o nagrodzie otrzymała także Janina Norkunienė, kierowniczka etnograficznego zespołu palmiarek „Cicha Nowinka” i założycielka Izby Palm i Użytku Powszechnego w Ciechanowiszkach. Została uhonorowana za pielęgnowanie i popularyzację tradycji wileńskich palm.

„Oczywiście, to ogromna radość. To wyraz uznania dla 31 lat pracy etnograficznej, podejmowanych działań oraz relacji budowanych z mistrzami. Czuję ogromną wdzięczność i wzruszenie. Traktuję tę nagrodę jako efekt wspólnego wysiłku – mojego oraz osób, z którymi miałam zaszczyt współpracować, całej naszej społeczności. Jest ona swoistą akceptacją i potwierdzeniem całej przebytej drogi – wraz z towarzyszącym jej wsparciem, wyzwaniami, sukcesami i porażkami” – mówi J. Norkunienė.

Norkunienė działa na rzecz ochrony dziedzictwa litewskiej i polskiej społeczności.

„To, co robię, wyróżnia się lokalnym charakterem: palmy, lokalne pieśni, ich specyfika, rzemiosło, poszukiwanie rzemieślników i ich historia. Wszystko to przez lata stało się częścią mojego kontaktu z ludźmi, dopóki pamięć o nich jest żywa. Działalność etnograficzna to poszukiwanie i promocja dziedzictwa etnokulturowego rejonu wileńskiego, realizowane poprzez etnograficzny zespół palmiarek „Cicha Nowinka”, edukacje i wydarzenia w Izbie Palm i Użytku Powszechnego w Ciechanowiszkach i innych miejscach, dzieląc się wiedzą z mediami. Istotną rzeczą jest też możliwość publikacji i udziału w konferencjach międzynarodowych, prezentowania referatów o kulturze etnicznej, zwłaszcza dotyczącej regionu wileńskiego” – zaznacza etnografka.

Zakres badań Janiny Norkunienė jest bardzo szeroki – obejmuje rejon wileński, trocki i solecznicki, część rejonu szyrwinckiego oraz tereny przygraniczne, które dziś należą do Białorusi.

„Bardzo ważne jest adekwatne rozumienie współczesnego świata i sytuacji politycznej. Tradycji nie należy ani sztucznie narzucać, ani agresywnie bronić – ważne, by się ich nie bać i ich nie wypaczać. Trzeba przekazywać to, co od wieków przekazywano z pokolenia na pokolenie, pozostając wiernym dziedzictwu etnokulturowemu i pamięci etnicznej. Mówi się, że pamięć i szacunek zaczynają się w rodzinie – w rodzinnej pamięci. Później staje się pamięcią narodu i regionu, a szerzej – całego kraju” – mówi J. Norkunienė.

Dziś etnografka przekazuje bezcenne dziedzictwo kulturowe, takie jak wiązanie palm, kolejnym pokoleniom. Wkrótce ta działalność może zyskać międzynarodowe uznanie – tradycja wiązania palm jest rozważana do wpisania na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, co pozwoli tej tradycji stać się znaną nie tylko w Litwie, ale i na całym świecie.

„Włączenie tego dziedzictwa do litewskiej listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego i trwający obecnie proces oceny wniosku UNESCO jest bardzo ważnym krokiem” – podkreśla Norkunienė.

Jak dodaje, równie istotne jest poznanie i zachowanie wiedzy mistrzów pieśni ludowych, medycyny ludowej i innych rzemiosł.

„Często dokonuje się to z dobrej woli – poprzez dzielenie się wiedzą, fotografiami z rodzinnych albumów oraz wspomnieniami o przeszłości. Nie mniej istotne są więzi społeczne: bezpośrednie spotkania, rozmowy i relacje, w których nierzadko bez słów można wiele zrozumieć, przyjąć bądź odrzucić. Ważną rolę odgrywają również kontakty z rodzinami, które wyjechały z Litwy. Przykładowo, rodziny pochodzące z Ciechanowiszek, dziś mieszkające za granicą, przesyłają zdjęcia dokumentujące okres przedwojenny, święta zbiorów oraz codzienne życie dawnych lat.

W lokalnej społeczności istotną rolę odgrywa również organizacja wspólnych wydarzeń oraz działalność projektowa. Nie brakuje w niej ludzi cichych, lecz niezwykle ważnych – prowadzących warsztaty, rzemieślników i wolontariuszy, którzy bezinteresownie pomagają chronić i zachować to, co odkryte i cenne.

Najważniejszym czynnikiem decydującym o udanej współpracy ze społecznością lokalną jest jednak umiejętność wspólnego zasiadania do rozmów i rozwiązywania problemów. Nawet drobne kwestie, jeśli nie zostaną rozwiązane w porę, mogą przerodzić się w poważne trudności, dlatego dialog oraz wzajemne zaufanie pozostają fundamentem skutecznej współpracy” – uważa J. Norkunienė.

O tym, że ludzie są głównymi motorami rozwoju, a ich doświadczenia i przeżycia stają się siłą napędową do działania, opowiada ojciec Józef Makarczyk, laureat nagrody za upamiętnienie i popularyzację historii kościoła i regionu.

„Człowiek stworzony jest na obraz i podobieństwo Boże, a wydobycie tego Bożego obrazu z człowieka – to zarówno zadanie, jak i nagroda” – mówi ojciec J. Makarczyk.

Od 2020 r. ojciec Józef Makarczyk OFM Conv. pełni funkcję proboszcza parafii Trójcy Świętej i św. Kazimierza w Miednikach.

„Uważam, że każda moja nagroda czy osiągnięcie jest przede wszystkim docenieniem mego Zakonu franciszkańskiego (Braci Mniejszych Konwentualnych) do którego należę, który dał mi możliwość rozwoju i wykształcenia, to też nadroda dla mej parafii w Miednikach Królewskich, z którą jestem związany przez wykonywanie mojej posługi. Uważam, że wyróżnienia daje się na wyrost, jako zadanie, albo praca domowa, która wymaga wysiłku i zaangażowania w jeszcze większą aktywność na rzecz propagowania wiedzy i znajomości pięknej i dobrej Wileńszczyzny” – podkreśla ojciec Makarczyk.

Ksiądz Józef Makarczyk jest znaną postacią wśród polskich badaczy Kościoła. Jego prace, w dużej mierze poświęcone historii Zakonu Franciszkanów w litewsko-białoruskiej prowincji, były wielokrotnie cytowane w literaturze naukowej. Opublikowany dorobek stanowi istotny wkład w badania nad historią życia zakonnego w polskiej tradycji naukowej.

„Wileńszczyzna od wieków słynęła z tolerancji – nie tylko religijnej, lecz także kulturowej, narodowościowej i społecznej. Na styku różnych systemów geopolitycznych jej mieszkańcy potrafili odnajdywać mądre i wyważone rozwiązania. W przysłowiowej domowej kuchni umieli wypiekać zarówno chleb, jak i lawasz; znając cepeliny, sięgali także po kibiny; marynowali nie tylko grzyby, lecz również pomidory. Dziś to bogactwo potrzebuje jedynie zdjęcia patyny czasu, by mogło na nowo zabłysnąć i pozostać powodem do dumy każdego wilnianina i Wilniuka” – podkreśla proboszcz.

Kolejnym laureatem tegorocznej nagrody został Józef Szostakowski. Cieszy się on z aktywnej działalności kulturalnej w rejonie wileńskim, choć zauważa pewien brak – brakuje opracowań analitycznych. Nasz rozmówca stara się działać w tym obszarze, a nagroda za kultywowanie krajoznawstwa i literatury Wileńszczyzny stanowi dla niego dodatkową motywację.

„Po prostu się cieszę. To także okazja do refleksji – może uda się napisać i wydać coś więcej o poecie Władysławie Syrokomli, który tworzył na Litwie. Widzę konieczność pielęgnowania jego pamięci. (...) Ważne jest docenienie zaangażowania ludzi w tworzenie dziedzictwa kulturowego rejonu, a nawet całego regionu, ponieważ litewską kulturę i gospodarkę tworzą osiągnięcia poszczególnych regionów” – mówi Szostakowski.

Pracując w Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie, Józef Szostakowski, osiągnął wiele literackich sukcesów.

„Udało się, na przykład, napisać kilka książek o ludziach związanych z rejonem wileńskim, zjawiskach tu następujących. Wydało je Muzeum Władysława Syrokomli. Do takich zaliczam również wydany katalog wystawy kilkunastu obrazów z kolekcji Władysława Syrokomli. Wystawa odbyła się w 2023 roku, trwała dwa miesiące. Obrazy te pochodziły z Litewskiego Muzeum Narodowego. We współautorstwie z dr Eveliną Bukauskaitė napisaliśmy obszerny artykuł do katalogu” – wspomina muzealnik.

Nie zabrakło także wyróżnień w jednej z najważniejszych dziedzin – ochronie zdrowia.

Samorząd Rejonu Wileńskiego uhonorował Bronė Danutė Beržinskienė za wieloletnią służbę w medycynie i wyjątkowe oddanie pacjentom. Jej droga zawodowa to nie tylko codzienna praca lekarki, ale i konsekwentny wkład w poprawę zdrowia publicznego.

Jak sama przyznaje, nagroda ma dla niej szczególne znaczenie:

„Bardzo się cieszę, że zostałam uhonorowana i doceniona za wkład w dobro społeczeństwa rejonu wileńskiego. Jestem lekarzem, dlatego zdrowie publiczne zawsze było i pozostaje dla mnie najważniejsze. Zależy mi na problemach zdrowotnych każdego pacjenta. Najcenniejsza jest ludzka kondycja, dlatego, gdy to możliwe, zawsze udzielam porad dotyczących zdrowego stylu życia. Cieszę się, że mogę przyczyniać się do poprawy zdrowia społeczeństwa” – mówi Bronė Danutė Beržinskienė.

Od wielu lat jest związana z Polikliniką Rejonu Wileńskiego, a obecnie także ze Szpitalem Opiekuńczo-Pielęgnacyjnym w Rzeszy. Jej wkład został doceniony nie tylko ze względu na wysoki poziom profesjonalizmu, lecz także jako inspirujący przykład dla społeczności – pokazujący, że szczere zaangażowanie i troska o drugiego człowieka budują silniejsze i zdrowsze społeczeństwo.

Na liście laureatów znalazła się również Wspólnota Sużańska, uhonorowana za szczere zaangażowanie w życie społeczności i działalność charytatywną. Jej przewodniczący, Władysław Maluk, zaznacza, że działania wspólnoty nie są podejmowane w celu zdobywania nagród czy wyróżnień.

„Robimy to z serca i dla ludzi. Jednocześnie zawsze cieszy, gdy nasze wysiłki zostają zauważone i docenione. Szczególną satysfakcję daje świadomość, że nasza akcja charytatywna „Magiczne Święta Bożego Narodzenia dla dzieci na wsi” trwa już 17 lat. Dziś odwiedzamy dzieci tych rodzin, które odwiedzaliśmy podczas pierwszych świątecznych wędrówek, a wszystkie rodziny w każdą Wigilię oczekują naszych Świętych Mikołajów. To dowodzi, że praca wspólnoty pozostawia prawdziwy, żywy ślad. Dlatego ta nagroda jest dla mnie wyrazem uznania dla całorocznego wysiłku wspólnoty, zaufania i szczerej pracy” – mówi W. Maluk.

Największą motywacją przewodniczącego jest pragnienie upiększania otoczenia.

„Ważne jest, aby młodzież, wracająca na wieś w weekendy lub odwiedzająca groby rodziców i bliskich, dostrzegała, że wieś się rozwija i tętni życiem, zamiast popadać w degradację. Chcę, aby w młodych ludziach rodziła się naturalna chęć uczestniczenia w życiu wspólnoty, spędzania czasu razem, nawet jeśli na co dzień mieszkają gdzie indziej. Istotne jest pokazywanie własnym przykładem, że ludzie sami mogą tworzyć dla siebie dobre miejsce do życia, zamiast jedynie oczekiwać, że coś „spadnie” od władz” – podkreśla przewodniczący.

„Uważam, że fundament silnej i trwałej wspólnoty to człowieczeństwo, wspólnota i wrażliwość społeczna. To nie tylko piękne inicjatywy, ale prawdziwa troska o człowieka – dziecko, rodzinę, seniora. Ważne jest aktywne działanie, odpowiedzialność i współpraca z samorządem. Kiedy samorząd wspiera działania wspólnot, ich jakość staje się lepsza, a projekty trwalsze i bardziej atrakcyjne. Mieszkając blisko Wilna, dążymy do tego, aby lokalne wydarzenia były konkurencyjne, nowoczesne i przyciągały ludzi, pokazując, że w rejonach można tworzyć wysokiej jakości życie społeczne” – dodaje W. Maluk.

Jego największym osiągnięciem jest akcja charytatywna „Magiczne Święta Bożego Narodzenia dla dzieci na wsi ”, która stała się piękną tradycją całej gminy sużańskiej.

„Dzięki tej inicjatywie zostaliśmy docenieni również na szczeblu krajowym. W 2016 r. otrzymaliśmy nagrodę „Promień” od Ministerstwa Rolnictwa Litwy za wrażliwość społeczną, trafiliśmy na listę 8 najwrażliwszych wspólnot spośród 100 najaktywniejszych litewskich społeczności wiejskich. W 2022 r. zostaliśmy zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, gdzie wraz z 20 dziećmi z gminy Sużany uczestniczyliśmy w uroczystości rozświetlenia choinki prezydenckiej z udziałem Prezydenta Gitanasa Nausėdy i Pierwszej Damy Diany Nausėdienė – dzieci zostały serdecznie powitane i wyróżnione.

Takie momenty pokazują, że nawet niewielka wiejska wspólnota może tworzyć wielki sens i zapewniać dzieciom niezapomniane doświadczenia życiowe” – zaznacza W. Maluk.

Wśród laureatów nagród 2025 r. znaleźli się również:

  • Fatima Asanavičienėza pielęgnowanie kulturowego i kulinarnego dziedzictwa Tatarów. Jej życie zawodowe jest nierozerwalnie związane z kulturą, tożsamością narodową Tatarów i rozwijaniem wspólnoty. Jako członkini Wspólnoty Tatarów we wsi Sorok Tatary organizuje działania i inicjatywy sprzyjające dialogowi międzykulturowemu i kształtujące szacunek dla ludzi różnych narodowości.
  • Vidmantas Pelėdaza inwestycje w rozwój biznesu i sportu. To osoba, której działalność i oddanie piłce nożnej oraz sportowi stały się wyraźnym przykładem, jak z wizji i entuzjazmu rodzą się realne zmiany w życiu sportowym rejonu wileńskiego. Z jego inicjatywy powstał klub piłkarski FK „TransInvest”, który w kilka lat stał się silną i zgraną społecznością sportową. Dzięki jego miłości do sportu, chęci dawania dzieciom i młodzieży możliwości rozwijania umiejętności oraz współpracy z instytucjami, w tym z Samorządem Rejonu Wileńskiego, w minionym roku we wsi Galina w gminie Awiżenie otwarto nowy stadion. Vidmantas Pelėda jest dyrektorem generalnym UAB „Transekspedicija”. W tym roku obchodzi 35-lecie pracy w logistyce, z czego około 25 lat rozwija działalność w rejonie wileńskim, konsekwentnie rozbudowując firmę i tworząc miejsca pracy dla mieszkańców.
  • Smiltė Plytnykaitėza znaczące osiągnięcia międzynarodowe w pływaniu. 18-letnia Smiltė jest zawodową pływaczką, członkinią litewskiej reprezentacji, która swoją działalnością promuje nie tylko Litwę, lecz także Niemenczyn, skąd pochodzi. W grudniu ubiegłego roku poprawiła rekord Litwy na 50 m, należący wcześniej do Rūty Meilutytė od 2014 r., osiągając czas 26,53 s. Druga w finale Rūta Meilutytė uzyskała czas 28,02 s.

Od dwóch lat najlepsi mieszkańcy rejonu wileńskiego otrzymują tradycyjną nagrodę – wileńską palmę, wykonaną przez certyfikowane rękodzielniczki i umieszczoną w kapsule zaprojektowanej przez Daliusa Razauskasa. Podstawa kapsuły pokryta jest 24-karatowym złotem. Tworząc tę nagrodę, Samorząd Rejonu Wileńskiego wspiera zachowanie tradycji rzemieślniczych i unikalnego dziedzictwa sztuki ludowej.

Ustanowione w 2024 roku przez Samorząd nagrody są przyznawane za zasługi w dziedzinach kultury, sztuki, innowacyjności, biznesu, oświaty, nauki, ochrony zdrowia, egzekwowania prawa, samorządu, ochrony środowiska, turystyki, działalności charytatywnej, sportu i innych dziedzinach.

Zgłoszone kandydatury rozpatrywała 11-osobowa Komisja powołana zarządzeniem mera rejonu wileńskiego, na której wniosek Rada przyjęła decyzję o przyznaniu nagród wyróżnionym laureatom.


Ocenić wiadomość