7 lutego w Mejszagole wesoło i głośno rozbrzmiały obchody Zapustów, które symbolicznie pożegnały zimę i powitały wiosnę. Choć w tym roku Zapusty przypadają na 17 lutego, w rejonie wileńskim odbywa się w tym czasie wiele wydarzeń, dlatego podjęto decyzję o wcześniejszym uczczeniu tego barwnego święta i pożegnaniu zimy, czyniąc to jako jedni z pierwszych na Litwie.
Przybyłych na uroczystość gości serdecznie powitał mer rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz.
„W Mejszagole pielęgnujemy piękną tradycję, która pokazuje, jak zjednoczona i silna jest nasza wspólnota. Chcę z całego serca podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego święta, oraz wszystkim Państwu, którzy przyszli, by się nim cieszyć. Dziś nie potrzeba długich przemówień – zapach blinów i wesoła muzyka mówią same za siebie. Odetchnijmy więc, choć na chwilę zapomnijmy o codziennych troskach, zaczerpnijmy dobrej energii i cieszmy się wspólnym byciem razem” – powiedział mer Robert Duchniewicz.
Uroczystość odbywała się na placu przed dworem Houwaltów w Mejszagole, gdzie już od południa nie brakowało atrakcji dla całych rodzin. Odwiedzający mogli zajrzeć na kiermasz kulinarny i dziedzictwa narodowego oraz podziwiać wyroby lokalnych rzemieślników.
Dla spragnionych dobrej zabawy organizatorzy przygotowali całodniowy program.
„Dzisiejsze święto to efekt ogromnej i wspólnej pracy instytucji kultury, centrów, szkół, placówek sportowych, starostwa oraz wielu zaangażowanych osób. Dzięki ich wysiłkowi możemy dziś spędzić czas razem radośnie, wesoło i z rozmachem. Z całego serca życzę, aby ten czas przyniósł do naszych domów radość, ciepło i poczucie wspólnoty” – mówiła wicemer Edita Tamošiūnaitė.
Dużym zainteresowaniem cieszył się pochód przebierańców, który wyruszył spod Gimnazjum im. Wielkiego Księcia Litewskiego Olgierda w Mejszagole w kierunku dworu Houwaltów. Barwne postacie, maski i doskonały nastrój zachęcały wszystkich do włączenia się w świąteczny gwar.
Na terenie dworu Houwaltów odbywały się warsztaty twórcze prowadzone przez przedstawicieli Muzeum Etnograficznego Wileńszczyzny wraz z jego filiami oraz Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie. Uczestnicy wykonywali zapustowe maski, pleciono bransoletki, tkano chodniki, a także poznawano tajniki filcowania wełny i wiązania papierowych palm wielkanocnych.
Działała również Zapustowa Poczta, do której można było wrzucić kartkę z życzeniami z okazji nadchodzącej wiosny. Podczas koncertu prowadzący – Dawid i Norbert – odczytywali życzenia ze sceny.
Dzieci i dorośli chętnie brali udział w grach i konkursach przygotowanych przez Centrum Sportu Rejonu Wileńskiego i szkołę sportową – od skoków w workach, przez przeciąganie liny, po inne ciekawe konkurencje, takie jak rzuty ziemniakiem lub miotłą czy podnoszenie ciężarów.
Zimna nikt nie odczuwał – na środku placu płonęło zapustowe ognisko, a Wspólnota Mejszagoły częstowała wszystkich pysznymi zapustowymi blinami i gorącą herbatą.
„Jesteśmy dumni z lokalnych zespołów, których pieśni i tańce są nieodłączną częścią litewskich świąt. Warto dodać, że ludowe pieśni i tańce kręgowe podczas Zapustów były niegdyś uważane za swoiste „przebudzenie” ziemi, zachęcające ją do odrodzenia po zimie. Cieszymy się również z obecności wyjątkowych gości, którzy dziś razem z nami tworzą jeszcze bardziej barwną atmosferę święta” – powiedział dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego Vytautas Vansavičius.
Świąteczny nastrój dodatkowo wzmocnił koncert zapustowy, podczas którego wystąpiły zespoły z centrów kultury w Niemenczynie i Rudominie: „Mejszagolanki”, „Lada”, „Brzózka”, kapela „Suderwianie”, „Barwy Podwileńskie”, „Verdenė”, „Echo”, „Cichanowiszczanka”, „Borowianka”, „Wiosna”, a także gawędziarka Teresa Koltan, uczniowie Gimnazjum im. ks. J. Obrembskiego w Mejszagole oraz Gimnazjum im. Wielkiego Księcia Litewskiego Olgierda. Gośćmi specjalnymi byli kapela „Sutaras” oraz wykonawca Radži. Ze sceny rozbrzmiewały pieśni ludowe, tańce i muzyka na żywo, które zgromadziły liczną publiczność.
Kulminacją wieczoru był pokaz ognia oraz spalenie Marzanny – dawny zapustowy zwyczaj symbolizujący koniec zimy, pożegnanie zła i nadzieję na to, że nadchodząca wiosna będzie ciepła, urodzajna i pełna dobrych zmian.
Inf. VRSA
Zdj. Greta Lisica (NKC), Eva Przychodska (NKC), VRSA